Na
błękitnym niebie
Szybuje
biały ptak
Lśnią
w słońcu
Rozpostarte
skrzydła
Wolność…
Widok
wywołuje we mnie
Uczucie
wolności
Podziwiam
jego lot
Moja
dusza też w locie
Ociągam
się
Lecz
w końcu
Kieruję
wzrok na ziemię
I
widzę
Ludzi
w maskach
Jestem Maria. Witam Cię serdecznie w przestrzeni mojej poezji... Mój pierwszy blog "Z radości istnienia"jest pod adresem; jakajestesmario.blogspot.co.uk
Na
błękitnym niebie
Szybuje
biały ptak
Lśnią
w słońcu
Rozpostarte
skrzydła
Wolność…
Widok
wywołuje we mnie
Uczucie
wolności
Podziwiam
jego lot
Moja
dusza też w locie
Ociągam
się
Lecz
w końcu
Kieruję
wzrok na ziemię
I
widzę
Ludzi
w maskach
zrodzoną
z Miłości
jakże
więc mogę odczuwać lęk…?
Jestem
światłem
utkanym
ze Światła
czyż
ciemność nie rozpuszcza się w świetle…?
Jestem
doskonałością
zrodzoną
z Doskonałości
jakież
wady może mieć doskonałość…?
Jestem
pełnią
wytworzoną
z Pełni
czy
może brakować mi czegokolwiek…?
Jestem
twórcą
stworzonym
ze Stwórcy
czyż nie jest prawdziwym szczęściem
dar tworzenia…
![]() |
| zdj internet |
![]() |
| zdj. z internetu |
Zawsze będę promykiem słońca nad taflą jeziora... srebrną otoczką na kropli rosy... ulatującym zapachem różanych pł...