zbudziłam się
w nowym dniu
z pięknym wspomnieniem
ze snu...
uczestniczyłam w odświętnej Galii
a wszystko
było takie piękne
i oddychało się tam
szczęściem
pośrodku stała
delikatnie
wznosiła się
ledwie zauważalnie
i opadała, lecz
niewzruszenie trwała...
i obdarzała wszystkich
po prostu byciem...
i miłością
to była
kochająca
Obecność...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz